smarthack.

WiadomośćFinansowanie i venture capital

Dlaczego kapitał venture w 2026 roku płynie niemal wyłącznie do gigantów AI

Analitycy z InvestmentNews policzyli tegorocznych jednorożców i wyszło im, że ponad jedna czwarta spółek z wyceną powyżej miliarda dolarów w 2026 roku działa w sektorze AI.

Dlaczego kapitał venture w 2026 roku płynie niemal wyłącznie do gigantów AI

Brzmi to jak potwierdzenie tezy, że sztuczna inteligencja „zmienia świat" — a tak naprawdę potwierdza coś znacznie mniej romantycznego: kilkanaście firm zbiera lwią część globalnego kapitału venture, a reszta ekosystemu dostaje ochłapy z pańskiego stołu. Jak wynika z raportu BestBrokers przytoczonego przez InvestmentNews, w sierpniu 2026 roku na świecie było 1843 jednorożców, z czego 945 — ponad połowa — w Stanach Zjednoczonych.

Dolina jednorożców ma jednego króla i kilku książąt

Anthropic, twórca Claude'a, po tym jak SpaceX poszedł na giełdę, został najwyżej wycenianym jednorożcem świata — 965 miliardów dolarów. OpenAI depcze mu po piętach z wyceną 852 miliardów po rekordowej rundzie 110 miliardów od Amazona, Nvidii i SoftBanku. Chiński ByteDance (TikTok) trzyma 600 miliardów po wtórnych transakcjach, indyjski Reliance Jio — około 128 miliardów przed potencjalnym IPO. W fintech: Stripe 159 miliardów, Revolut 115 miliardów po lipcowej wtórnej sprzedaży udziałów. Cyfry mówią same za siebie, ale warto zadać pytanie, którego nikt z pitch decków nie zadaje — kto tak naprawdę zarobił na tych „rewolucyjnych" wycenach?

Reszta stawki gra w drugiej lidze

Robotyka to drugi największy sektor wśród nowych jednorożców 2026 roku — 26 spółek, 13,6% wszystkich nowo wchodzących. Przewodzą chińskie AI2 Robotics i X Square Robot (po 3 miliardy) oraz amerykańskie Mind Robotics i Generalist (po 2 miliardy). Branża defense & security też przyciąga uwagę — 12 startupów przekroczyło miliard, a niemiecki STARK, producent autonomicznych dronów uderzeniowych z kontraktem 300 milionów euro z Bundeswehrą, prowadzi stawkę z wyceną 3,7 miliardów dolarów. Fintech dorzucił 18 nowych jednorożców — w tym indyjski Juspay (1,2 miliarda po rundzie WestBridge Capital). Na pierwszy rzut oka wygląda to na zdrową dywersyfikację. Na drugi — to te same pieniądze, tylko w innych etykietkach.

Gdzie ty, drogi czytelniku, masz się w to wszystko wpisać?

Tu zaczyna się brudny sekret tych „rekordowych" wycen. Jak zauważa Brian Griggs z Nuveen, doradcy przestają traktować alternatywy jako dodatek do portfela i wbudowują je w strukturę zarządzania ryzykiem. Brzmi mądrze — ale jest w tym drugie dno. Luka między wyceną prywatną a ceną, po której publiczni inwestorzy mogą wreszcie dołożyć swoje trzy grosze, rośnie z każdym kwartałem. Anthropic przeszedł w 2026 roku z 183 miliardów do 965 miliardów. Pięciokrotność w kilka miesięcy. Dla większości klientów te liczby to czysta fikcja — wejście po takich cenach graniczy z cudem, a wyjście jeszcze większym. Platformy takie jak CAIS czy Arch (ta druga zamknęła w sierpniu rundę Series D za 170 milionów dolarów z Carlyle, Blue Owl i AllianceBernstein na czele) walczą o to, by niezależni doradcy w ogóle mieli dostęp do takich spółek. Reszta? Może poczytać nagłówki i udawać, że uczestniczy.